Podloty – kiedy udzielić pomocy?
Wiosną i latem często można spotkać młode ptaki, które siedzą na trawniku, chodniku, pod drzewem albo krzakiem. Wyglądają nieporadnie i wiele osób może pomyśleć, że wypadł on z gniazda. W większości przypadków jest to jednak podlot – młody ptak, który opuścił już gniazdo i uczy się samodzielnego życia. Taki ptak zazwyczaj nie potrzebuje pomocy, więc zawsze trzeba sprawdzić, czy jest ona konieczna. Nie powinno się zabierać zdrowego podlota ze swojego środowiska.
Podlota można rozpoznać po krótszych niż u dorosłych ptaków skrzydłach i ogonie, delikatnych piórkach na głowie i żółtych zajadach w kącikach dziobu. Podloty jeszcze nie potrafią sprawnie latać, często po prostu podskakują po ziemi, wydają głośne dźwięki i wyglądają na zagubione lub osłabione. Jednak rodzice są obok, dokarmiają go i czuwają nad jego nauką. To normalny etap rozwoju wielu gatunków ptaków.
Pomoc człowieka jest potrzebna, gdy:
- ptak jest ranny
- posiada widoczne złamanie lub krwawi
- został zaatakowany przez inne zwierzę
- jest całkiem nagi lub bardzo słabo opierzony
- znajduje się w bezpośrednim niebezpieczeństwie (np. na ulicy)
Jeżeli nie można stwierdzić, czy podlot potrzebuje pomocy, należy przez dłuższy czas go obserwować, gdyż zazwyczaj jego rodzice wracają, kiedy ludzie odejdą. Jeżeli znajduje się w niebezpiecznym miejscu można go delikatnie przenieść kilka metrów dalej, w miejsce spokojniejsze i bezpieczniejsze. Właściciele psów i kotów powinni kontrolować swoje zwierzęta, by nie stanowiły dla nich zagrożenia. W przypadku, gdy pomoc jest potrzebna należy powiadomić odpowiednie służby.
